czwartek, 31 lipca 2014

Change of mood






hei hei .
Nieraz przeżywam jakąś "burzę" nastroju. Nie wiem czy to normalne, ale myślę, że każdemu się zdarza.
Wstaję rano i czuję się jak nowo narodzona! Gdy otwieram oczy cieszę się, że słońce świeci, że zaraz zjem śniadanie, że mogę wypić poranną kawę, czuć się zaskoczona nowym dniem , doceniać rodzinę  przyjaciół. Nawet fakt, że muszę posprzątać pokój staje się ekscytujący. Zastanawiam się, czym mnie dzień zaskoczy.?Dostrzegam najdrobniejsze szczegóły, z których potrafię wydobyć piękno. A tu nagle co? Gwałtowna zmiana humoru. Wszystko zaczyna mnie denerwować , irytować, staje się nudne. Mam ochotę cały dzień leżeć w łóżku, spać, oglądać filmy i jeść. Nie mam na nic siły ani ochoty.  Wszystko widzę w szarych kolorach ,co przeobraża się w smutek, rozczarowanie, bezsensowne rozmyślenie o sensie życia. Zawsze dobijam się smutną muzyką co powoduje efekt płaczu. Gdy myślę, że nic nie ma sensu nagle staje się cud! Świat na nowo wydaje się piękniejszy. Zazwyczaj dzięki moim przyjaciołom, którzy zawsze znajdą na mnie jakiś sposób. Nie wiem jak by wyglądało życie bez nich, nawet nie chcę sobie wyobrażać.



Jutro wybieram się razem z rodziną na parę dni nad jezioro. Bardzo się cieszę i liczę na cudowne chwile :) Pogoda zapowiada się genialna, ale nigdy nie wiadomo co Matka Natura przyszykowała :) 

Czy was też nieraz prześladuje zmiana nastroju? Macie podobnie jak ja?


czwartek, 24 lipca 2014

Childhood


.

Hej,
Childhood czyli dzieciństwo !  Jak wyglądało moje życie mając 6 lat? Było lepsze, łatwiejsze czy bardziej problematyczne? Dużo się zmieniło?  Hmmm?.



Otóż zmieniło się bardzo dużo :)  Zacznę od faktu, że już 6 grudnia nie czekam udając, że śpię na " Św. Mikołaja". Nie jestem odprowadzana do przedszkola trzymając rodziców za rękę,   Nie podkradam słodyczy z szafki, jedząc w ukryciu. Nie cieszę się tak jak kiedyś,jeśli idzie bajka w TV lub słyszę piosenkę " Kaczka Dziwaczka". Nie potrzebuję pomocy przy jedzeniu, ubieraniu , nie bawię się w typowe zabawy takie jak np. Mama i tata,  w lekarza, w policjantów i złodziei czy w sklep.  Różowe ubranka, dwa kucyki i kokardki zdecydowanie wyszły u mnie z mody, Nikt nie czyta mi bajek na dobranoc.  Pogodziłam się z faktem, że nie zawsze wszyscy będą mnie głaskać, klaskać i chwalić. Nikt nie będzie mnie prowadził za rączkę, a dlaczego? Bo już minęło 14 lat odkąd jestem na tym świecie i  trzeba sobie radzić!





Dawniej załamaniem dla mnie było jeśli dostałam 3 z  matematyki, a teraz?  Dziękuję, że jest 3 a nie 1 :)
Coś nie wyobrażalnie złego było, jeśli usłyszałam od pani, że przeszkadzam na lekcji, a teraz? Byle nie dostać uwagi. 



.

Życie w ciągłych marzeniach, niespodzianki, odkrywanie nowych rzecz, poznanie koleżanek, pierwsza klasa podstawówki, pierwsze dziecięce miłostki, sympatie! Mam wrażenie jak by  to wszystko wydarzyło się wczoraj.:) 

Już doczekałam się, że jestem uważana za młodzież, że nikt nie zabroni mi oglądnięcia filmu od 12 lat, że mogę wychodzić sama z domu , ale brakuje mi tych dziecięcych lat , gdzie wszystko wydawało się prostsze i łatwiejsze:) 





Ale wiem, że jeden fakt nigdy się nie zmieni. Dla moich rodziców zawsze będę ich dzieckiem i wiem , że mogę na Nich zawsze liczyć, pomogą mi i nie zostawią mnie! 


 Czas szybko biegnie i nawet nie obejrzymy się kiedy staniemy się dorośli :) 

 Dziękuję z całego serca Ani, która wykonała wymarzony wygląd mojego bloga! Mi się bardzo podoba i jestem zachwycona *.* 

Co sądzicie o moich przemyśleniach? Chcielibyście się wrócić do okresu przedszkolnego? 
Macie jakieś śmieszne wspomnienie z dzieciństwa? 







niedziela, 20 lipca 2014

Absence

Witam wszystkich.
Więc może na początku wytłumaczę się z mojej długiej nieobecności. Otóż przez ten czas kiedy do was nie pisałam , nie oznaczało to, że mi nie zależy na blogu. Po prostu miałam jakiś gorszy okres. Uważałam, że moje blogowanie nie ma sensu, że robię z siebie pośmiewisko. Wyświetlając mojego bloga, wygląd powodował widoczną zmianę miny na mojej twarzy. Przeglądając blogi innych blogerek, czytając ich przemyślenia, posty, zaczęłam się porównywać do nich , co nie było najlepszym pomysłem, ale to właśnie one zainspirowały mnie!  Zrozumiałam, że nikt nie powiedział,że będzie łatwo. Chcę Wam bardzo podziękować za każde odwiedziny, komentarz zostawiony pod postem oraz obserwację! To mnie bardzo motywuje ! Dziękuję :* 






Mam wielką prośbę!  Czy pomoże mi ktoś ze zrobieniem wyglądu bloga?  Albo może zna ktoś osobę, która zajmuje się tworzeniem designów na zamówienie.? Bardzo mi zależy. Proszę o odpowiedź w komentarzu.




A tutaj zapowiedź kolejnego postu. :) 

Podobają się Wam  zdjęcia?  Co sądzicie?  
Jak się Wam mijają wakacje?