sobota, 28 marca 2015

long week

Witajcie kochani.
Czy Wam też tak wolno płynął ten tydzień? Mi się strasznie dłużył ;c Mimo że przez pierwsze trzy dni tygodnia, gdzie przepadały mi 2 pierwsze lekcje z powodu rekolekcji, miałam wrażenie, że lekcje trwają dniami, że wskazówka na zegarze się nie przemieszcza- tak jakby czas się zatrzymał . Siedziałam na lekcji patrząc się na przemian w okno lub w zegar i myślałam nad wszystkim, tylko nie tym co trzeba. Co skutkiem są braki i niezrozumienie tematu. Gdy w końcu docierałam do domu była godzina 15-00. Zmęczona, padałam na sofę i odpoczywałam przy pysznym Cappuccino oglądając przez chwilę TV. Nawet się nie obejrzałam, a tu zaraz rozpoczynają się mi zajęcia pozaszkolne. Do tego dochodzą kartkówki, sprawdziany, prace pisemne, zadania i nauka na bieżąco.  I jak tu znaleźć czas na spotkania z przyjaciółmi, odpoczynek, swoje przyjemności ? 






Na szczęście jeszcze tylko 3 dni i zaczynamy przerwę świąteczną. Już się nie mogę doczekać! Mam nadzieję,  że w końcu się wyśpię i zrelaksuję. 

Znajdujecie czas na swoje przyjemności? Też się Wam tak dłuży czas w szkole? 

                                                                                                               Natalia.



wtorek, 24 marca 2015

It's spring!

Witajcie kochani w nowej porze roku.!
 Jak już wszyscy wiedzą, nadeszła długo upragniona WIOSNA !  yeaa! :)  Nawet nie wiecie jak się cieszę, że nie muszę martwić się powrotem mroźnej zimy!  Grube płaszcze, czapki i szaliki bez żadnych obaw mogę odłożyć na dno szafy.  Uwielbiam to uczucie, gdy wszystko wokół mnie budzi się do życia, gdy promienie słońca oświetlają moją twarz, gdy delikatny wiaterek rozwiewa moje włosy, gdy wszędzie robi się zielono, kolorowo, gdy za oknem słyszę śpiewy ptaków.  Nawet z łatwością, bez żadnych narzekań wstaję rano z łóżka do szkoły. Wiosna nie tylko przywraca zwierzęta i przyrodę do życia, ale również mnie. Gdy tylko na dworze jest piękna pogoda moje samopoczucie zmienia się o 360 stopni. Mam tyle energii jak bym wypiła litry kawy :)




Marzec już dobiega końca, a nadchodzi kwiecień. Bardzo się ciesz, gdyż ten miesiąc będzie jednym z lepszych i lżejszych pod względem nauki.. W kwietniu wypada mi mnóstwo wolnych dni. Zaczynając od świąt, a kończąc na egzaminach gimnazjalnych, gdzie przez te 3 dni będę miała wolne, podczas gdy trzecie klasy będą pisać testy. Oczywiście będę trzymać mocno kciuki za wszystkich! 







No i dorzucam jedno zdjęcie. Więcej zdjęć wkrótce na blogu :)

Cieszycie się, że nadeszła wiosna? Co Wy lubicie w tej porze roku?

                                                                                                                   Natalia

sobota, 21 marca 2015

weather and mood

Hello Sunshine!

Czy kiedykolwiek zastanawiałyście się jaki wpływ na nasze samopoczucie ma pogoda? 
Często ona również zależy od pory roku: wczesna jesień jest pełna kolorów, a słońce przedzierając się przez gałęzie drzew, ozdobionych przecudnymi liśćmi o tysiącu różnych barw, przyjemnie ogrzewa nasze buzie. Nawet gdy spędzamy czas w domu, to sam krajobraz sprawia, że jesteśmy pełni pozytywnej energii. 

A późna jesień? Niestety nie jest już taka barwna. Kojarzy mi się ona głównie ze spędzonymi wieczorami w łóżku z kubkiem jakiegoś ciepłego napoju i wsłuchiwaniem się w stukot kropli deszczu o parapet. Mi osobiście to nie przeszkadza. Można powiedzieć, że bardzo lubię ten czas w roku, gdy mogę się wyciszyć, przemyśleć sobie wiele spraw. W taką pogodę, gdy jesteśmy zmuszeni gdzieś się przemieścić, to wszystkiego nam się odechciewa i jesteśmy nieco bardziej przygnębieni, ale nie ma się czemu dziwić, gdy na zewnątrz panuje tzw. ciapa. 


Zimie towarzyszą piękne widoki, a gdy świeci słoneczko jest wprost bajecznie. Ha! Dobrze się mówi siedząc w cieplutkim pomieszczeniu, ale gdy musimy wyjść na zewnątrz nie jesteśmy zachwyceni. Od razu nasza energia znika, a my wyobrażamy sobie jak musimy się poświęcić, żeby się zmierzyć z nieprzyjemną dla nas temperaturą. Szybko robi się ciemno i na nic nie mamy ochoty, więc humor wcale nam nie dopisuje.

Gdy śnieg już stopniał, temperatura jest już na plusie i wszystko budzi się do życia, a my wychodzimy w lekkich okryciach wierzchnich- możemy odczuć, że nastała wiosna. Z jej przyjściem mój nastrój automatycznie staje się lepszy, staram się bardziej pozytywnie patrzeć na świat i dostrzegać we wszystkim więcej plusów. Zachody słońca są coraz później, co sprawia, że dzień staje się dłuższy. A gdy budzimy się rano, promienie słońca wpadające przez okno do pokoju sprawiają, że mamy więcej chęci do życia.  




O lecie już chyba nie muszę wspominać. Dni są długie, ciepłe, słoneczne, a gdy spędzamy je w świetnym towarzystwie jest wprost genialnie. Chociaż gdybyśmy mieli gorsze dni, to pogoda sprawia, że jednak mamy więcej siły, aby uratować dzień i się podnieść z psychicznego dołka. 

A na Was jak bardzo wpływa pogoda? Czy też zauważyliście jej wpływ na nasze samopoczucie?


Teresa.

czwartek, 12 marca 2015

support for loved ones.

Hej kochani!
Witam Was w kolejnym poście na naszym blogu. Otóż zaczęłam już weekend, mimo, że dopiero jest czwartek. Spowodowane jest to moim złym samopoczuciem i grypą, która panuje. Leżąc cały dzień na łóżku i patrząc w sufit zaczęłam myśleć, zastanawiać się nad kilkoma tematami. Jednym z nich, który chciałabym poruszyć jest Wsparcie bliskich osób w trudnych dla nas chwilach.



Na co dzień borykamy się z różnymi problemami. Zmierzamy się z trudnymi wyborami, ciężkimi sytuacjami. Często pojawia się w tedy w nas chwila załamania, zwątpienia, nie umiemy sami sobie z tym poradzić. W tedy z pomocą przychodzą nam nasi bliżsi, przyjaciele, rodzina. Wsparcie bliskich jest dla mnie bardzo ważne i potrzebne. Oni dają mi siłę, nadzieję, chęci, energię do zwalczanie problemów. Pomagają mi jak tylko mogą czy to przez proste słowa, a nawet mimikę twarzy. Zastanawiając się, jakbym funkcjonowała w trudnych dla mnie chwilach, gdyby u mojego boku nie było Teresy, której bardzo dużo zawdzięczam, rodziców, babci i moich 2 bliskich przyjaciół, nie wyobrażam sobie mojego życia.  Byłoby mi naprawdę ciężko, ciągle chodziłabym zestresowana, zakompleksiona, a do-tego doszła by depresja i wole nie myśleć co jeszcze. :(



W życiu każdego człowieka są gorsze chwile. Nie przechodźmy koło takiej osoby obojętni. Postarajmy się jej pomóc. Może właśnie to Ty będziesz takiej osoby bohaterem, wsparciem, dawał jej sił, a nawet uratujesz życie. Jest dużo lepiej iść przez życie mając osobę, która wesprze Cię na duchu, pocieszy, poradzi i zawsze wysłucha! :)




A czy Wy macie jakieś osoby, które są dla Was wsparciem?
Co tam u Was słychać? Jesteście zdrowi? :)

                                                                                       Natalia. 




sobota, 7 marca 2015

weekend.

Witajcie kochani! 

Po ciężkim tygodniu w szkole nadszedł czas na odpoczynek. Musimy przyznać,że przysłowie "W marcu jak w garncu " sprawdza się w 100 % . Idąc rankiem do szkoły zmagamy się z niską temperaturą i śniegiem prószącym nam w oczy. W ciągu dnia wyglądając przez okno w szkole nie dowierzamy własnym oczom : po śniegu nie ma ani śladu, a słońce pobudza nas do życia.



Dzisiejsze późne popołudnie spędzamy razem i wybieramy się na film do znajomych. Planujemy oglądnąć jakiś horror, więc nie obejdzie się bez większych emocji.  Później strach związany z drogą powrotną, gdy już jest ciemno zawsze sprawia, że mamy ciarki na całym ciele. 




A Wy jak spędzacie weekend? 

Natalia i Teresa.

poniedziałek, 2 marca 2015

my fav. | February

Hello Sunshine!

Mamy już początek marca, a co za tym idzie- wiosna już tuż, tuż. Wszystko zacznie rozkwitać i budzić się do życia. Bardzo cieszy mnie ten fakt, ale dzisiaj nie o tym mowa. W tym poście przychodzę do Was z kilkoma ulubieńcami, których pokochałam w minionym miesiącu- lutym. 

Top Coat- Sally Hansen Insta- Dri

Uczęszczam do szkoły do której na co dzień nie można malować paznokci, ale gdy tylko mam kilka dni wolnych od szkoły, automatycznie na moich paznokciach pojawia się trochę więcej koloru. Tak jak wspominałyśmy w kilku ostatnich postach, pod koniec lutego miałyśmy ferie, wiec i tym razem nie obyło się bez ich malowania. Aby nadać ładnego połysku, przedłużyć trwałość i sprawić aby lakier szybciej schnął, na moje paznokcie nakładałam ten oto Top Coat. Posiadam go już od dłuższego czasu i sprawuje się u mnie niezawodnie, a w dodatku kiedy maluję moje paznokcie kilka minut przed snem, nie pojawiają się odciski od pościeli na płytce paznokcia. 


balsamy do ust-  EOS Vanilla Mint, Coconut Milk

Na początku lutego ja i moje młodsze rodzeństwo zamówiliśmy sobie wszystkim już dobrze znane balsamy do ust firmy Eos. Oczywiście przy wyborze smaku nie obyło się bez wahania, ale postawiłam na Coconut Milk. Natomiast moje rodzeństwo bardziej kierowało się kolorem opakowania, lecz oba bardzo przypadły mi do gustu i jestem z nich na prawdę zadowolona. Mają bardzo przyjemną formę aplikacji, przepięknie pachną, lekko nawilżają usta (jeśli oczekujemy mocnego nawilżenia, to niestety można się zawieść) i oczywiście ich design przykuwa uwagę, więc nie można obok nich przejść obojętnie.
+
zamówienie złożyłam na stronie mintishop.pl, które przebiegało bardzo przyjemnie i przesyłka dotarła bardzo szybko.




 Film- Love, Rosie

Film, który na prawdę bardzo, bardzo Wam polecam. Opowiada on o prawdziwej przyjaźni Rosie i Alex od dzieciństwa, która uczy nas na prawdę wiele. Wywołał on we mnie mnóstwo emocji. Nie zabrakło scen, które sprawiły, że ogarnęła mnie wielka fala śmiechu, ale były też takie, przez które na moich policzkach pojawiły się łzy. Po prostu sami zobaczcie i oceńcie.
+
jakiś czas temu Asia pisała trochę o książce (na której podstawie był nagrywany ten film), którą też na pewno warto przeczytać <<<link do posta na temat książki>>>

a Wy jakich macie ulubieńców z minionego miesiąca? 

Teresa.