niedziela, 26 kwietnia 2015

my Saturday.

Hej wszystkim!
Otóż, moim największym problem, z jakim się zmierzałam przy pisaniu posta, to jak się z Wami przywitać. Jak widać, zdecydowałam się na "Hej wszystkim" :) 

Jestem dzisiaj, a właściwie od kilku dni w cudownym nastroju. Wraz z rozkwitającą zielenią, pięknymi żywymi barwami oraz budzącą się do życia przyrodą, słonecznymi dniami mogę zauważyć na własnym przykładzie jak pogoda potrafi zdziałać cuda. Przechodząc ulicą, mijam ludzi z masą energii i uśmiechem na twarzy! 




Korzystając z pogody, postanowiłyśmy się z Teresą wczoraj spotkać na mieście. Od razu, gdy zakończyłam zajęcia w szkole językowej poszłam na rynek, gdzie byłyśmy umówione. Miałam niesamowitą ochotę na koktajl, ale pech chciał, że się maszyna zepsuła. Następnie poszłyśmy do parku i nad rzekę, gdzie urządziłyśmy sobie małą sesje i jak to my, wygłupiałyśmy się :) 




Pod wieczór wraz z Teresą poszłyśmy na ognisko urodzinowe do naszego kolegi. Czas spędziłam cudownie! Uwielbiam takie spotkania ze znajomymi wieczorami, gdy na dworze robi się ciemno. Zawsze jest mnóstwo śmiechu i dużo dziwnych pomysłów, nietypowych zdań. Sezon na ogniska uważam za otwarty! 

        (oczywiście selfie musi być. )

Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Już jutro poniedziałek- rozpoczęcie ciężkiego tygodnia z nauką na czele. W życiu trzeba myśleć pozytywnie, więc pocieszam się, że zamiast 5 dni, idziemy tylko do czwartku. Zawsze coś :) 

Więc życzę Wam miłego tygodnia i powodzenia w szkole. 
Na Was też wiosenna pogoda ma dobry wpływ? Jak spędziliście weekend? 
Jak Wam  poszły testy gimnazjalne? Uważacie, że były trudne?        
             
                                                                                                    Natalia.

                                                                      



poniedziałek, 20 kwietnia 2015

facts about us

Witajcie Kochani ! 

Na naszym blogu jest Was już coraz więcej, co sprawia nam ogromną radość. Postanowiłyśmy napisać kilka faktów o naszej przyjaźni, abyście mogli poznać nas lepiej. Dodatkowo urozmaiciłyśmy tego posta kolażami naszych wspólnych zdjęć, które są dla nas wspaniałym wspomnieniem. 


1. Tak na prawdę nie potrafimy określić kiedy rozpoczęła się nasza przyjaźń. Od początku naszej znajomości miałyśmy dobry kontakt, a ta relacja z czasem stała się coraz głębsza i silniejsza. 

2. Jesteśmy wielkimi marzycielkami, chcącymi podróżować razem po całym świecie.

3. Jesteśmy bardzo wrażliwe, zwłaszcza na cudze nieszczęścia. Potrafimy wczuć się w sytuację innej osoby, przez co w naszych oczach pojawiają się łzy, a w sercu smutek. 

4. Uwielbiamy występować w różnych przedstawieniach w które bardzo się angażujemy, a w przyszłości chwiałybyśmy zagrać w ciekawym filmie.

5. Bardzo chciałybyśmy wyjechać na wymianę roczną do Ameryki, oraz w przyszłości wynająć wspólne mieszkanie w cudownym miejscu.


6. Nie lubimy osób fałszywych, dwulicowych i takich które wykorzystują czyjeś zaufanie.

7. Naszym spotkaniom zawsze towarzyszy śpiewanie piosenek, którym skutkiem jest napad śmiechu oraz wygłupy, czyli głupawka.

8. Naprawdę rzadko się kłócimy. Oczywiście jak w każdej przyjaźni zdarzają się jakieś drobne sprzeczki, ale nie trwają one dłużej nić kilka godzin. Nasza najdłuższa kłótnia trwała AŻ 2 dni, to był najgorsze chwile. 

9.  W podstawówce dostrzegałyśmy wśród otoczenia brak akceptacji naszej przyjaźni, ale razem zwyciężyłyśmy przeciwności losu.

10. Nikt nie potrafi nas tak pocieszyć, oraz nikt tak dobrze na nas nie wpływa jak my na siebie nawzajem. Jesteśmy dla siebie jak siostry, narkotyk, najlepszy antybiotyk. Mamy w sobie w każdej chwili wsparcie, pocieszenie i motywacje.


11. Uwielbiamy oglądać razem filmy różnych kategorii.  Mogą to być komedie romantyczne, filmy akcji, a nawet horrory. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy takie straszne, że żaden potwór nie będzie chciał nas porwać.

12. Kochamy robić zakupy. Jest to jedna z rzeczy, która sprawia nam ogromna radość.  Przymierzanie masy ubrań, a przy tym dobra zabawa! Czego chcieć więcej?

13. Kiedyś naszym zwyczajem było chodzenie do pizzerii, gdy tyko byłyśmy na zakupach. Zawsze siadałyśmy w naszym ulubionym miejscu i jadłyśmy pizzę ponad godzinę , przy tym eksperymentując z papryczką chili.  

14. Niestety chodzimy do równoległych klas, więc nie możemy razem siedzieć na lekcjach w ławce i przeszkadzać nauczycielom. Na szczęście na przerwach możemy się sobą nacieszyć.


Mamy nadzieję, że dotarliście do końca, a dzięki temu postowi poznaliście nas lepiej. Dziękujemy za Waszą obecność na naszym blogu, oraz za każdy komentarz. A czy Wy macie przyjaciela/ przyjaciółkę z którymi łączą Was jakieś wspólne fakty? Piszcie w komentarzach, a my chętnie poczytamy :)

Natalia i Teresa.

czwartek, 9 kwietnia 2015

time.


Hello Sunshine!

Czy tylko ja nie mogę uwierzyć w to, że zaczyna się już czwarty miesiąc tego roku? Czas tak szybko płynie. Czasami mam wrażanie, że często zwracam na to uwagę i co chwila przypominam o tym znajomym, że aż wydaje się być to męczące. Im jestem starsza to tym bardziej spostrzegam ten płynący czas i wydaje mi się , jakby przebiegał tuż przed moim nosem. Upływ czasu można łatwo dostrzec, między innymi dzięki zmianom w naszym wyglądzie, czy wyglądzie osób z naszego otoczenia. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia sprzed roku, lub nawet sprzed paru miesięcy. Zmiany mogą być niewielkie, ledwo widoczne na pierwszy rzut oka, albo takie, że sami nie potrafimy uwierzyć w to, jak teraz wyglądamy porównując siebie do fotografii. Nasze zachowanie, sposób wykonywania danych czynności, czy poglądy na różne tematy również ulegają zmianie. 



Czas mija szybko i niespodziewanie, dlatego doceniajmy te dobre i te złe chwile. Wszystko to, co dzieje się w naszym życiu jest dla nas nowym doświadczeniem, które nas czegoś uczy. Ja bardzo często popełniam różne gafy, lub postępuję niezbyt przemyślanie, a później mam wyrzuty sumienia. Właśnie to w raz z upływem czasu śmieję się z tych sytuacji i uświadamiam sobie, że nie potrzebnie się tym przejmowałam. Czas otwiera nam oczy i jest czymś wspaniałym, ale chciała bym chociaż trochę go zatrzymać i nie odczuwać tak bardzo jak on przemija. 



A Wy odczuwacie upływ czasu? Jakie zauważyłyście zmiany u siebie na przestrzeni ostatnich miesięcy? 

Teresa.